26 października 2011

W garażu

Krótka sesja w garażu. Pomieszczenie tonęło w głębokim mroku. Mała żarówka zawieszona gdzieś wysoko pod sufitem nie dawała zbyt wiele światła. Do dyspozycji był jeden softbox reporterski 60x60 cm. Niby niedużo, ale do szybkiej sesji fotograficznej, trwającej raptem kilkanaście minut - w sam raz.
Na pierwszym zdjęciu głównym i jednym źródłem światła był softbox. Ustawiony blisko twarzy, po lewej stronie od aparatu. Światło zastane zostało całkowicie usunięte, migawka ustawiona na 1/250 s zrobiła swoje. Tylko Hubert, jego rękawice i nic więcej.


Na dwóch kolejnych zdjęciach mała odmiana. Niech tło, czyli wnętrze garażu, będzie widoczne! 
Tak, jak wspominałem było naprawdę ciemno. Aby wydobyć nieco szczegółów pomieszczenia ze smolistego cienia, czas naświetlania został znacznie wydłużony, do 1/20 s.





19 października 2011

Sesja narzeczeńska

Ula i Tomek na sesji narzeczeńskiej . Maj, bardzo ciepłe, majowe popołudnie. Plan naszej sesji był następujący: zdjęcia robimy w kilku miejscach (las, klimaty postindustrialne i na koniec krótka sesja tunelowa - czyli ambitnie ;) Czas w zasadzie nieograniczony. Cel główny - dobra zabawa i przede wszystkim fajne zdjęcia!
Była to też okazja do wypróbowania mojego nowego nabytku, czyli 90 centymetrowej okty, zakupionej w fripers.pl. Nowy softbox daje przyjemne, miękkie światło i co bardzo istotne jest mobilny i naprawdę szybki w montażu. Przygotowanie sprzętu do zdjęć zajmuje raptem kilka minut. Polecam!
Ale przejdźmy do zdjęć... Poniżej kilka kadrów.








 Efekt końcowy przypadł Uli i Tomkowi do gustu, czego następstwem była propozycja zorganizowania jeszcze jednego spotkania, w nieco innych okolicznościach... Ale o tym opowiem następnym razem...;)