Krótka sesja w garażu. Pomieszczenie tonęło w głębokim mroku. Mała żarówka zawieszona gdzieś wysoko pod sufitem nie dawała zbyt wiele światła. Do dyspozycji był jeden softbox reporterski 60x60 cm. Niby niedużo, ale do szybkiej sesji fotograficznej, trwającej raptem kilkanaście minut - w sam raz.
Na pierwszym zdjęciu głównym i jednym źródłem światła był softbox. Ustawiony blisko twarzy, po lewej stronie od aparatu. Światło zastane zostało całkowicie usunięte, migawka ustawiona na 1/250 s zrobiła swoje. Tylko Hubert, jego rękawice i nic więcej.











